Procesy sądowe, a zwłaszcza odszkodowawcze, trwają długo. Nie jest to wiedza tajemna. Nie da się jednak ukryć, że trwające często wiele lat postępowania sądowego zwyczajnie odstraszają poszkodowanych przed wytoczeniem powództwa. Tyle że już 7 listopada 2019 r. wchodzi w życie reforma procedury cywilnej. W ramach niej podwyższono między innymi opłaty sądowe, wprowadzono też wiele innych zmian. W mojej ocenie wskutek zmian sprawy o zadośćuczynienie będą trwały krócej. 

Wszystko z uwagi na zmiany procedury postępowania uproszczonego. Do tej pory w tym trybie rozpoznawane były wyłącznie sprawy dotyczące umów, w tym najmu. A także te dotyczące rękojmi i gwarancji. Przy czym w tych przypadkach był jeden warunek. Wartość przedmiotu sporu nie mogła przekraczać 20 000 zł.

Inaczej będzie od 7 listopada, dlatego uważam, że sprawy o zadośćuczynienie będą trwały krócej.

 

Sprawy o zadośćuczynienie będą trwały krócej

Otóż od 7 listopada 2019 r. w zasadzie nie będzie ograniczeń w zakresie prowadzenia spraw w trybie uproszczonym. To oznacza, że w ten sposób będą prowadzone sprawy o zadośćuczynienie i odszkodowanie. Powinny one trwać znacznie krócej. Niezależnie od tego, czy dotyczą zadośćuczynienia za nękanie przez firmę windykacyjną czy zadośćuczynienia za wypadek w tramwaju.

Zgodnie z jednym z nowych przepisów ilekroć ustalenie zasadności lub wysokości świadczenia powinno nastąpić przy zastosowaniu wiadomości specjalnych, od uznania sądu zależy powzięcie samodzielnej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy albo zasięgnięcie opinii biegłego.

W wielu sprawach nie będzie potrzeby powzięcia wiadomości specjalnych. W mojej ocenie wystarczą opinie prywatne i dokumentacja medyczna, jaką poszkodowani załączają do pozwu. Sąd może bowiem wydać wyrok na tej podstawie.

 

Lekarze nie będą tak potrzebni

W prostych sprawach to jak najbardziej wystarczy, a opinie biegłych sądowych lekarzy, na których czeka się często miesiącami i latami są po prostu zbędne.

W trybie uproszczonym rozpoznawane będą sprawy do 20 000 zł. Ale to i tak większość. Sprawy o zadośćuczynienie do 20 000 zł to jakieś 70-75% ogółu.

Oczywiście, wszystko wyjdzie w praniu, a efekty zobaczymy dopiero po 7 listopada 2019 r. Ale mimo wszystko uważam, że zmiana przepisów postępowania uproszczonego to spory plus. Sprawy o zadośćuczynienie powinny więc znacząco przyśpieszyć.

 

Piotr Stosio

Radca Prawny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.