5/5 - (1 vote)

O sprawach odszkodowawczych dotyczących spraw medycznych piszę rzadko, więc muszę to zmienić. To często ciekawe, ale też zwyczajnie trudne sprawy. Tym razem zacznę od tego, kiedy można uzyskać zadośćuczynienie za błędy szpitala.

Zadośćuczynienie za błędy szpitala

Od razu muszę wyjaśnić, że w przypadku szpitali lub placówek medycznych w grę wchodzą dwa oddzielne roszczenia. Można bowiem dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną w wyniku błędu medycznego, czego skutkiem jest uraz lub uszkodzenie ciała. Inną niezależną przesłanką jest natomiast zadośćuczynienie pieniężne za naruszenie praw pacjenta.

I dwie wygrane moich Klientów w takich sprawach będę chciał właśnie opisać dzisiaj.

Placówka medyczna może popełnić różne błędy, które mogą skutkować obowiązkiem zapłaty zadośćuczynienia. Będą to na przykład:

  • Prawo do udzielenia świadczenia medycznego z należytą starannością.
  • Prawo do informacji.
  • Wyrażenie zgody na udzielanie świadczeń medycznych.
  • Prawo do zachowania informacji o pacjencie.
  • Prawo do poszanowania godności i intymności pacjenta.
  • Leczenie bólu i prawo do niego.
  • Prawo do otrzymywania własnej dokumentacji medycznej.

Istotne jest, że roszczenie o zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta jest odrębne od roszczenia o zadośćuczynienie za uszkodzenie ciała, o którym mowa w Kodeksie Cywilnym. To dwie zupełnie inne podstawy prawne. 

W razie zatem naruszenia praw pacjenta, do powstania roszczenia o zadośćuczynienie nie jest konieczne spełnienie przesłanki uszkodzenia ciała czy pogorszenia stanu zdrowia.

Zadośćuczynienie za błędną diagnozę

Pierwsza sprawa dotyczy Klientki, która uległa poważnemu wypadkowi drogowemu. Oczywiście w takich sprawach podstawą jest spór z ubezpieczycielem sprawcy wypadku i tak też jest w tej sprawie. Niemniej postanowiliśmy wystąpić z drugim – zupełnie niezależnym pozwem, dotyczącym właśnie roszczenia o zadośćuczynienie za błędy szpitala.

odszkodowanie za błąd szpitala

A w jaki sposób do nich doszło? Otóż po przywiezieniu mojej Klientki na SOR, placówka medyczna nie wykonała wszelkich niezbędnych badań.

Efekt? Pominięto złamania kilku kręgów! Wykryto je dopiero 10 miesięcy później, w zupełnie innym szpitalu. 

W naszej ocenie doszło do naruszenia praw pacjenta w postaci prawa do udzielenia świadczenia medycznego z należytą starannością. W takiej sytuacji Sąd nie miał wątpliwości i przyznał jej 20 000 zł.

Co ważne, możemy w spokoju prowadzić drugi spór z ubezpieczycielem sprawcy zdarzenia, właśnie już o zadośćuczynienie pieniężne za obrażenia ciała w wyniku wypadku. Tam też żądamy kwot wielokrotnie wyższych. Niestety takie sprawy trwają długo, między innymi przez brak dostępności biegłych sądowych.

Sprawę udało nam się zakończyć w około 4 miesiące! To tempo wręcz ekspresowe, zwłaszcza w sądach warszawskich.

 

Zadośćuczynienie za błędy szpitala – odmowa leczenia

Druga sprawa jest równie ciekawa. Istotne jest to, że zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta może być przyznane za sam fakt ich naruszenia. Nie jest konieczne doznanie przez pacjenta obrażeń ciała.

Odszkodowanie od szpitala

Może tak być w przypadku, gdy Szpital bezpodstawnie odmawia udostępnienia placówki medycznej. Albo wtedy, gdy odmawia udzielenia leczenia. 

Tak też było i w tym przypadku. Moja Klientka w małym mieście w centralnej Polsce zgłosiła się do lokalnego szpitala celem odbycia rehabilitacji w ramach leczenia NFZ. Pierwszego dnia świadczenia medyczne zostały udzielone w sposób  prawidłowy.

Natomiast drugiego? Szpital odmówił dalszego leczenia, dlatego że… powódka nie wpisała w formularzu numeru dowodu osobistego!

Wydaje się to absurdalne, ale Szpital tłumaczył się tym, że nie jest w stanie sprawdzić, czy pacjentka ma prawo do leczenia w ramach NFZ. A także swoimi wewnętrznymi procedurami. 

Oczywiście wbrew tej argumentacji szpital w istocie mógł sprawdzić, że pacjenta ma prawo do odpowiedniego świadczenia. Wystarczyło sprawdzić w odpowiednim systemie. Pracownicy szpitala tego nie zrobili, a za bezpodstawną odmowę leczenia Sąd przyznał mojej Klientce kwotę 10 000 zł zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta.

Ta sprawa dobitnie moim zdaniem pokazuje, że zwyczajnie nie warto odpuszczać i należy walczyć o swoje prawa. Ta sprawa trwała około 10 miesięcy, co również jest dobrym wynikiem.

W przypadku pytań zapraszam do kontaktu.

Radca Prawny

Piotr Stosio

 

 


Zapraszamy do skorzystania z formularza, sprawdź bezpłatnie czy należy ci się odszkodowanie.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.