W ostatnich dniach głośno było w mediach o wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu, który przyznał na rzecz kobiety – ofiary księdza pedofila – milion złotych zadośćuczynienia oraz rentę. Kwota została zasądzona od Towarzystwa Chrystusowego, do którego należał duchowny.

Sprawa jest dosyć ciekawa, nie tylko dlatego że Sąd I. Instancji przyznał aż milion złotych zadośćuczynienia. Niedawno napisałem tekst o nietypowych sprawach o odszkodowanie i zadośćuczynienie, mógłbym go uzupełnić, ponieważ ta również do takich się zalicza.

Trzeba przyznać, że zastosowana konstrukcja prawna jest ciekawa. Dotyczy ona odpowiedzialności zwierzchnika za czynności podwładnego. Zgodnie z art. 430 Kodeksu cywilnego kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności.

Wątpliwości w tej sprawie budzi zwrot “przy wykonywaniu czynności”. A więc czy stowarzyszenie ponosi odpowiedzialność za czynności księdza. Powyższy przepis stosowany jest często do odpowiedzialności szpitali za błędy lekarzy.

Co więcej wiemy? Pozwany złożył apelację. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu powinien zapaść 2 października 2018 r. Wówczas, po wyroku, postaram się napisać więcej o odpowiedzialności zwierzchnika za podwładnego. Opiszę przypadki jego stosowania w praktyce.

Możemy się jednak spodziewać, że sprawa prawdopodobnie trafi prędzej czy później do Sądu Najwyższego.

Piotr Stosio

Radca Prawny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.